Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wątek 6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wątek 6. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Od Galesa Cd Valentina

Znalezione obrazy dla zapytania altanka tapeta- Może się przejdziemy?- Zaproponowałem podając jej ramię.
- Jasne, czemu nie.- Odparła Valentina uśmiechając się lekko po czym chwyciła mnie za ramię. Wyszliśmy z komnaty po czym ja szybką zamknąłem ją na klucz. Po chwili spacerowaliśmy już zamkowymi korytarzami.
Podobny obraz- Co ty na to żeby wyjść do ogrodu? Wiem, że na dworze jest trochę chłodno ale ręczę, że jest tam pięknie. Twój brat znalazł do niego wiele gatunków kwiatów, które zakwitają już teraz.- Powiedziałem spoglądając w piękne oczy wadery.
- Myślę że to świetny pomysł.- Odparła Vala odwracając głowę z lekkim zakłopotaniem. Po chwili weszliśmy do ogrodów gdzie mimo bardzo wczesnej wiosny była cała masa pięknych kwiatów.
- Naprawdę tutaj jest pięknie. Bardzo lubiłam tutaj przychodzić kiedy jeszcze alfą był mój ojciec ale teraz jest jeszcze wspanialej.- Powiedziała wadera z zachwytem rozglądając się wokół. Wtedy wskazałem jej małą, białą altankę stojącą nad brzegiem jeziorka. Poszliśmy do niej i usiedliśmy na ławeczce. Po drodze gdy Vala nie patrzyła szybko zerwałem niebieską różę, którą jej wręczyłem.
- Dziękuję Andrei.- Powiedziała rumieniąc się nieco.
- Pamiętasz jak tutaj razem przychodziliśmy?- Zapytałem a Valentina skinęła głową.
- Vala... Ja chyba wciąż Cię kocham... Może... Może moglibyśmy spróbować jeszcze raz? Nie mówię, że od razu ślub ale może, spróbować tak jak kiedy?- Zapytałem w końcu.
<Vala?>
Wracamy do siebie?

212 słów


Od Valentiny Cd Gales

Uśmiechnęłam się pod nosem i mocniej przytuliłam do Galesa.
- Ja też za tobą strasznie tęskniłam.- Powiedziałam gdy w końcu basior mnie puścił.
- Serio?- Zapytał najwyraźniej jednocześnie dziwiąc się i ciesząc.
- Serio serio.- Uśmiechnęłam się i rozejrzałam po jego komnacie.
- Wybacz proszę ten bałagan ale trochę nie mam czasu sprzątać...- Zaczął wilk jednak nie dałam mu dokończyć.
- Oj dobra Andrei nie tłumacz się już.- Powiedziałam uśmiechając się do niego. Szczerze mówiąc rzeczywiście doradca mojego brata miał w komnacie spory bałagan. Na łóżku leżała pogięta narzuta, po podłodze i meblach walały się ubrania a na stole leżały niedojedzone resztki śniadania. Andrei stanowczo zaniedbał się po moim wyjeździe i chyba najwyraźniej w ogóle nie wpuszczał do komnaty sprzątaczy.
<Gales?>

Od Galesa Cd Valentina

Przez dobre kilka godzin zastanawiałem się po co ja jestem potrzebny podczas negocjacji w królestwie Amarsin. Stanowczo wystarczył do tego Jace, ewentualnie Vlad mógł wysłać Peachy Woman albo Amane, one stały w hierarchii wyżej ode mnie. W każdym razie wykonałem rozkaz przyjaciela i udałem się wraz z ojcem Mirvy uzgadniać warunki sojuszu i jej ślubu. Całe szczęście władca Amarsin był tak nastawiony na ten sojusz, że spędziliśmy na jego dworze raptem jeden dzień. Układ sojuszniczy został zawarty a Mirva miała za dwa tygodnie poślubić drugiego w kolejce do tronu księcia, co patrząc chociażby na przykład naszej sfory mogło zmienić się w poślubienie przyszłego władcy. Po powrocie do domu zaniosłem swoje rzeczy z powrotem do mojej komnaty i położyłem się na łóżku. Muszę się przyznać, że nie miałem w niej zbytniego porządku. Kiedyś to Valentina pilnowała żebym wszystko odkładał na właściwe miejsce ale od kiedy wyjechała jakoś tak przestałem tego pilnować. Nagle ktoś zastukał do drzwi.
- Proszę.- Powiedziałem i wstałem z łóżka. Po chwili drzwi otworzyły się i do środka weszła Valentina.
- Cześć Andrei. Przyszłam się przywitać.- Powiedziała i uśmiechnęła się. Ja tymczasem nie byłem w stanie wykrztusić z siebie słowa. Ona wyglądała po prostu pięknie! Miała na sobie długą do samej ziemi suknię o jasnoniebieskiej barwie, która świetnie pasowała do jej oczu. Białe włosy, które pojawiały się zawsze po przemianie w pół ludzką formę swobodnie spływały jej z ramion na plecy.
- Stęskniłem się za tobą.- Powiedziałem gdy w końcu odzyskałem głos. Wtedy też zdałem sobie sprawę z tego jak bardzo za nią tęskniłem i od razu zrobiło mi się głupio z powodu mojego zauroczenia Mirvą. Podszedłem do Valentiny i pocałowałem ją w dłoń jak nakazuje zwyczaj a po chwili wahania przytuliłem ją. 
- Strasznie za tobą tęskniłem Vala.- Powtórzyłem jeszcze raz uśmiechając się. Byłem strasznie ciekawy czy i ona tęskniła czy raczej już o mnie zapomniała. 
<Vala?> 

309 słów 

Od Valentiny

Wreszcie w domu. Już od bardzo dawna nie mogłam doczekać się chwili gdy przekroczę granice miejsca w którym się urodziłam. Co prawda u wuja nie było mi źle, dużo się nauczyłam przez te dwa lata, poznałam całą masę osób, które polubiłam. Jednak mimo wszystko bardzo tęskniłam za tymi górami, lasami, rzekami i jeziorami, za moimi braćmi i rodzicami a przede wszystkim chyba za Galesem. Co prawda zanim wyjechałam stwierdziliśmy, że związek na odległość nie ma sensu, tym bardziej, że nie wiedzieliśmy kiedy wrócę. Teraz chciałam spróbować znowu go do siebie przekonać. Od razu po przywitaniu się z bratem poszłam do komnaty Galesa po czym zapukałam do drzwi.
- Proszę.- Odezwał się zza nich jego głos.
- Cześć Andrei. Przyszłam się przywitać.- Powiedziałam wchodząc.
<Gales?>

123 słowa